Współczesne modnisie … o damskiej garderobie słów kilka

Stare porzekadło głosi  „nie szata zdobi człowieka” – ale nic bardziej mylnego. W świecie kobiet to właśnie ta powierzchowność ma największe znaczenie. Wszak kobieta kiepsko ubrana to w mniemaniu większości dama zaniedbana, zatem nie ma się co dziwić, że garderoby niewiast niemal pękają w szwach od wszelkich szmatek.

Sukienki koktajlowe, we wszystkich wzorach i kolorach to kompletne minimum. Najlepiej mieć tak ze dwadzieścia sztuk – a co tam, przecież nie można pojawić się dwa razy w tej samej kreacji, nie daj Boże ktoś jeszcze zauważy ten incydent i co wtedy? Katastrofa gwarantowana! Wszystkie koleżanki będą plotkowały, że Zosia, Kasia czy Małgosia nie ma hajsu na kolejną kieckę – toż to takie smutne.

Prawdziwa dama powinna także dysponować potężnym arsenałem bielizny do zadań specjalnych; wszelkie wyszczuplacze, powiększacze i inne udawacze mile widziane. Do tego rajstopy – najlepiej tuzin, albo nie, może lepiej dwa tuziny oczywiście we wszystkich kolorach tęczy, żeby nie było!

Kobietka kokietka i współczesna modnisia winna podążać za najnowszymi trendami – ba powinna stać się wyznacznikiem nowych nurtów. Poncza, ramoneski, botki, nietoperze i inne takie – to zdecydowanie zbyt oklepany element garderobiany. W kreowaniu swego niepowtarzalnego stylu modnisia powinna zawsze wykazywać się dużą dozą oryginalności. W ogóle najlepiej byłoby mieć krawca na własne usługi i do tego projektanta- no i może jeszcze wizażystę, który zadba o nasz nienaganny wygląd i prawidłowy odbiór społeczny. W zasadzie czemu nie zatrudnić specjalistów od PR – jak szaleć to szaleć :D

I tym oto optymistyczny akcentem kończąc wywód na temat współczesnej modnisi stwierdzam, że znacząca część społeczeństwa (czytaj płeć piękna!) ma nie lada problem z prawidłowym postrzeganiem atrakcyjności, aż nader koncentrując się na własnej powierzchowności.

© 2012 – 2014, sygin. wszelkie prawa zastrzeżone publikacja z www.foxblog.pl

Dodaj komentarz