To dzięki muzyce żyję

Radio daje mi to co najważniejsze czyli satysfakcję, bez tego ciężko jest wykonywać swój zawód. Czym się zajmuję? Jestem „didżejem” w klubie nocnym a po godzinach prowadzę audycje radiowe. Oczywiście po godzinach to pojęcie względne, bo prowadzę je w normalnych rannych porach, w klubach jak wiadomo, nie zawsze jest praca, nie gram każdej nocy. Dlatego, jeżeli tylko mogę to idę prosto do studia, po to aby porozmawiać o wielu ciekawych rzeczach z moimi słuchaczami, szokować swoimi poglądami i chyba to co jest najważniejsze puszczać dobrą muzykę.

Nie mogę się oprzeć takiemu wrażeniu, że radio to część mojego życia i to bardzo ważna, gdyby nie ono nie wiem co bym robił. Praca w nocnych klubach, to mam taką nadzieję, tylko przerywnik. Chciałbym pracować w radiu na stałe. Możecie się spytać co mnie do tego motywuje aby pracować w radiu. Moim zdaniem to dość specyficzna branża, nie trzeba mieć jakiś wybitnych umiejętności np. technicznej obsługi komputera. Trzeba znać się na wielu pokrętłach co dla nowych ludzi nie jest oczywiste ale po kilku miesiącach, wszystko jest już jasne, nie jest to zbyt skomplikowane.

Samym radiem zacząłem się interesować w szkole średniej, mój ojciec pracował w lokalnej, małej stacji. Chciałem spełnić jego marzenia, czyli pracować w wielkiej stacji typu: RMF, TVP. Na początku nie było łatwo, ale obecnie jestem na jak najlepszej drodze do tego aby osiągnąć cel. Inna moja motywacja to chęć dzielenia się z ludźmi tym co najlepsze, czyli wywołującą emocje(nawet te skrajne) muzyką. Muzyka to coś co bardzo kocham. I chciałbym się nią dzielić z każdym.

Takiego rodzaju życie daję mi siłę do życia. Dzięki muzyce jestem cały czas aktywny, cały czas się rozwijam i uczę. Życzę każdemu takiej pasji, jeżeli ktoś chcę ze mną o niej pogadać to zapraszam do komentowania.
Więcej o radiu( w szczególności cyfrowym) na: www.digib.pl

© 2014, aleks1500. wszelkie prawa zastrzeżone publikacja z www.foxblog.pl

Dodaj komentarz